Otwierasz firmę. Z czego będziesz żyć w pierwszych miesiącach?

Autorka: Anna Grudzień Kurpiewska

Pierwszy klient jeszcze się zastanawia, kolejny poprosił o ofertę, a termin zapłaty raty za mieszkanie właśnie się zbliża. Tak może wyglądać początek działalności, nawet jeśli pomysł na biznes jest dobrze przemyślany.

Dlatego przed założeniem firmy radzę policzyć również pieniądze na własne utrzymanie. Potrzebujesz wiedzieć, z czego opłacisz codzienne wydatki, jeśli sprzedaż ruszy wolniej albo klienci zapłacą później, niż zakładasz. O tym opowiadam w materiale video dostępnym na końcu tej strony.

Policz rzeczywiste koszty swojego życia

Sprawdź wydatki z ostatnich miesięcy: mieszkanie, żywność, transport, raty, zdrowie i potrzeby osób pozostających na Twoim utrzymaniu. Uwzględnij także płatności nieregularne, takie jak ubezpieczenie czy naprawa samochodu.

Następnie ustal, jaką część tych kosztów pokryją inne dostępne dochody. Może to być wynagrodzenie z pracy kontynuowanej podczas rozwijania biznesu albo uzgodniony udział drugiej osoby w domowym budżecie.

Przyjmuj kwoty, na których rzeczywiście możesz polegać. Planowane przychody z nowej działalności warto sprawdzić również w mniej korzystnym wariancie.

Nie licz tych samych oszczędności dwa razy

Załóżmy, że masz 60 tys. zł. Przeznaczasz:

  • 20 tys. zł na uruchomienie działalności;
  • 10 tys. zł na pierwsze bieżące wydatki firmy;
  • 30 tys. zł na własne utrzymanie.

Przy prywatnych wydatkach wynoszących 5 tys. zł miesięcznie i braku innych dochodów ostatnia kwota wystarczy na sześć miesięcy. To uproszczony wariant, zakładający stałe koszty i brak dodatkowych wydatków.

Jeżeli z tej rezerwy dołożysz kolejne 10 tys. zł do firmy, na życie pozostaną cztery miesiące. Dodatkowy zakup ma więc konkretną cenę także dla Twojego domowego budżetu.

Osobno sprawdź, czy środki przewidziane na działanie firmy wystarczą do czasu uzyskania wpływów. Rezerwa na życie szybko się zmniejszy, jeśli zacznie pokrywać również nieprzewidziane wydatki biznesowe.

Rezerwa może ograniczyć presję podejmowania złych decyzji

Wyobraź sobie, że pilnie potrzebujesz pieniędzy na najbliższą ratę. Przyjmujesz więc zlecenie za stawkę, która nie pokrywa wszystkich kosztów jego wykonania. Zdobywasz szybki wpływ, ale poświęcasz czas i środki na pracę pogarszającą wynik firmy.

Właśnie przed taką presją może częściowo chronić osobista rezerwa. Daje czas na sprawdzenie opłacalności zlecenia, negocjacje i szukanie innych klientów.

Nie usuwa ryzyka prowadzenia działalności. Pomaga jednak oddzielić pilną potrzebę zapłacenia domowego rachunku od oceny, czy dana decyzja jest korzystna dla biznesu.

Dobierz długość rezerwy do swojego planu

W nagraniu wskazuję dwa lata utrzymywania się bez pieniędzy z nowej firmy. To ostrożna rekomendacja, wymagająca dostosowania do sytuacji przedsiębiorcy.

Firma usługowa z pozyskanymi klientami może mieć inne potrzeby niż przedsięwzięcie wymagające długiego przygotowania produktu. Znaczenie mają też domowe wydatki, inne źródła dochodu i przewidywany czas zdobywania zamówień.

Najważniejsze jest ustalenie, jak sfinansujesz własne utrzymanie i kiedy biznes ma zacząć je pokrywać. Jeśli potrzebujesz wypłat od pierwszego miesiąca, uwzględnij je w prognozie finansowej razem z pozostałymi wydatkami i zobowiązaniami firmy.

Ustal, kiedy ponownie ocenisz sytuację

W przykładzie z rezerwą 30 tys. zł możesz zaplanować przegląd po trzech miesiącach. Przy założonych wydatkach pozostanie wtedy 15 tys. zł na życie.

Sprawdź, czy wpływy firmy zbliżają się do planu i czy wystarczą również na Twoje utrzymanie. Jeśli termin ten się oddala, zdecyduj, co zmienisz: zakres nowych wydatków, sposób zdobywania klientów, tempo inwestycji lub źródło osobistego dochodu.

Taki moment oceny warto ustalić przed startem. Gdy rezerwa się wyczerpie, czasu na wprowadzenie zmian będzie znacznie mniej.

Zanim przeznaczysz prywatne pieniądze na firmę, umów konsultację w naszej kancelarii. Sprawdzimy, za które zobowiązania będziesz odpowiadać osobiście i jakie znaczenie ma wybrana forma działalności.

 

@agk_restrukturyzacje

Mamy dla Was krótki zapis z naszego live’a, w którym nawiązujemy do jednej z wypowiedzi Rafała Brzoski o trudnych początkach budowania biznesu i o tym, jak ważne jest finansowe przygotowanie się na pierwsze lata działalności. Zanim zaczniesz własny biznes, warto zadać sobie jedno bardzo konkretne pytanie: czy jestem w stanie przez pierwsze 2 lata rozwijać firmę bez konieczności wyciągania z niej pieniędzy na własne potrzeby? Bo dobry pomysł to dopiero początek. Potrzebne są też kapitał, cierpliwość i margines bezpieczeństwa na czas, kiedy biznes jeszcze się rozpędza i nie zarabia tyle, ile zakładaliśmy. W krótkim fragmencie live’a rozwijamy ten temat i pokazujemy, dlaczego przygotowanie finansowe na start może być równie ważne jak sam pomysł na firmę.

♬ oryginalny dźwięk – agk_restrukturyzacje_upadlosci


Doprecyzowanie do nagrania

  • Przeżywalność firm: według GUS pierwszy rok przetrwało 68,4% przedsiębiorstw niefinansowych powstałych w 2024 r. Stwierdzenie, że większość nowych firm nie przeżywa roku, nie znajduje potwierdzenia w tych danych. Przetrwanie firmy nie oznacza jednak osiągnięcia oczekiwanego zysku. Dane GUS.
  • Dwa lata bez wypłat: to rekomendacja przedstawiona w nagraniu, a nie uniwersalna zasada. Wielkość rezerwy należy dopasować do sytuacji osobistej i planu finansowego firmy. Oszczędności oraz reinwestowanie nie gwarantują sukcesu.
  • Firmy rodzinne: przywołany w nagraniu odsetek firm reinwestujących kapitał nie został poparty źródłem i nie powinien być traktowany jako zweryfikowana statystyka.

Materiał ma charakter informacyjny. Przykład liczbowy jest uproszczony i wymaga dostosowania do rzeczywistych dochodów, wydatków oraz zobowiązań.